Forum ogrodyzimowe-roslaniec.pl

Pełna wersja: Od kiedy można mówić o alkoholizmie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jestem studentem i jak każdy student chodzę na imprezy i spożywam alkohol, od kilku miesięcy zdarza mi się pić kilka piw dziennie nawet bez okazji, bez kumpli czy bez większego sensu. Próbowałem przestać, ale nawet jak wytrzymam kilka dni, to znów przychodził weekend i wiadomo. Czy to już problem z alkoholem i powiem zgłosić się do poradni?
: Jeśli nie wyobrazasz sobie dnia bez alkoholu to jest to problem. Chyba ty sam powinieneś wiedzieć czy możesz przestać i żyć normalnie. Ale z tego co piszesz, to chyba masz juz spory „problem”..
Wiem, że to każdego sprawa indywidualna. Nie jestem jakimś patologicznym chlopakiem. Rodzinę też mam normalną i nigdy u mnie w domu nie było problemów z alkoholem. Sam też nigdy nie piłem dużo, nawet kiedy chodziłem do znajomych na osiemnastki. Pytam, bo z kumplami nie mogę pogadać. Piją więcej ode mnie, rano chodzą na wykłady i ćwiczenia.. Czy to normalne?
Skoro sam pytasz czy to normalne, to już z samego zalożenia zastanawiasz się i podświadomie wiesz, że coś jest nie tak. Może powinieneś odwiedzić jakiś dobry ośrodek leczenia alkoholizmu nawet kiedy twój problem z alkoholem dopiero sie zaczyna warto sięgnąć po poradę terapeuty, który się na tym zna. Teraz na pewno terapia byłaby skuteczniejsza aniżeli w fazie zaawansowanego uzależnienia.
Myślę podobnie jak kolega z góry. Alkoholizm to zdecydowanie poważna choroba i nie można zwlekac z leczeniem. Zwłaszcza że duże ilości alkoholu naprawdę niszczą twój organizm.
Ja równiez na studiach przechodziłam przez okres tzw. inicjacji alkoholowej. Niestety uzależnienie okazało się bardzo silne i długo nie zdawałam sobie sprawy z wagi problemu.
Duzo z nas, oszukuje się że to jeszcze normalne, że to tylko kilka piw, że przeciez nie muszę, a tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy że to już. Sam zadawałem sobie pytanie jak leczyć alkoholizm tak by nikt nie dowiedział się o moim uzależnieniu. I już wiem że jedynym rozwiązaniem jest terapia w dobrym ośrodku, najlepiej prywatnym gdzie naprawdę przejmują się twoim losem, wsparcie i rozmowa z bliskimi.
Wiem że pomoc bliskich jest ważna i chyba rzeczywiście mam problem i go dostrzegam sokoro zastanawiam sie czy wszystko jest ze mną ok. Dzięki za wsparcie i cenne rady. dobrze wiedzieć że nie jestem sam i innym się udało z tego wyjść.
Przekierowanie